Pamiętam moją pierwszą książkę w języku angielskim kupioną w Londynie za pierwsze zarobione pieniądze. To był chyba 1994, a ja dumna wiozłam ją do domu z zamiarem przeczytania od deski do deski.  Jakkolwiek  byłam pełna zapału, a pomysł był godny uznania, to  niestety, nie udało mi się jej wtedy przeczytać.  Moja niewielka, jak się wtedy okazało,  znajomość języka angielskiego nie pozwoliła mi na to, aby bez słownika przeczytać książkę w oryginale.  Sprawdzanie całej listy nowych słówek było dla mnie tak irytujące, że po kilkunastu stronach  zniechęciłam się do czytania w języku Szekspira.
Na szczęście czasy się zmieniły i obecnie na rynku można znaleźć kilka wydawnictw, które specjalizują się w książkach dla osób uczących się języków obcych. Teraz  takie osoby mają bardzo duży wybór książek.
Ostatnio odkryłam książki wydawnictwa “Ze słownikiem” i od razu kupiłam 3 pozycje. Dużą zaletą jest to, że każdy może wybrać dla siebie odpowiedni poziom (na okładce jest informacja o poziomie A1, A2, B1, B2, C1,C2), a na marginesie znajdziecie listę słówek z tłumaczeniem, więc odpada żmudna praca z tłumaczeniem.
     Jak rozpocząć przygodę z  czytaniem po angielsku?
Zacznijcie od odpowiedniego poziomu i tematyki. Wybierzcie książki,  które przeczytaliście po polsku i dobrze znacie. Interesujesz się podróżowaniem czytaj o podróżach,  lubisz gotować czytaj po angielsku przepisy. Wybór książki na chybił trafił nie jest dobrym pomysłem. W końcu nie chodzi o to, aby sprawdzać każde nowe słowo. Czytanie ma sprawiać przyjemność, a nie być żmudną pracą ze słownikiem. Polecam tworzenie swojego banku słówek lub fiszki. Pamiętajcie, aby nie tłumaczyć każdego nowego słowa, tylko te, które są niezbędne do zrozumienia tekstu. Książki wydawnictwa “Ze słownikiem” mają taki zestaw przetłumaczonych słówek aż w trzech miejscach, zaraz na początku, na końcu i co najważniejsze na marginesie. Od razu czytanie staje się przyjemniejsze.
     Czytanie książek ma bardzo wiele zalet: poszerzamy słownictwo, widzimy jak słowa użyte zostały w kontekście oraz zapamiętujemy struktury gramatyczne.
    Dla osób, które preferują “internetowe książki”  polecam http://english-e-books.net. Znajdziecie tam mnóstwo tytułów podzielonych na 5 poziomów zaawansowania. Jednak tutaj musicie sami tłumaczyć nowe słowa.
     Dobrym rozwiązaniem jest czytanie e-booków np. na czytniku Kindle.  Czytnik ten ma wbudowany słownik dlatego też czytanie książek w oryginale staje się łatwiejsze i przyjemniejsze.
Rozdanie:
Co zrobić żeby wziąć udział w rozdaniu?
* Dokończ zdanie:
>>> Czytanie książek jest ………… <<<
Dodatkowe losy:
* obserwacja na Instagramie – @newengland.pl i udzielenie odpowiedzi pod postem z informacją o konkursie.
Regulamin
1. Rozdanie trwa od momentu publikacji do 28.06.18 do godziny 23.59 czasu polskiego.
2. Organizatorem rozdania jest autorka bloga Kobiece podróże z angielskim: newenglandblog.pl
3. Aby wziąć udział w rozdaniu należy mieć ukończone 18 lat lub posiadać pisemną zgodę rodzica bądź opiekuna prawnego.
4. Zadaniem konkursowym jest dokończenie zdania “Czytanie książek jest ………?”.
5. Rozdanie odbywa się jednocześnie na blogu, facebooku i instagramie.
6. W rozdaniu wygrywają 3 osoby. Zwycięzcami zostaną te osoby, których odpowiedzi zostaną przeze mnie uznane za najbardziej kreatywne.
7. Nagrodę w konkursie stanowią książki pokazane na zdjęciu.
8. Wzięcie udziału w konkursie jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na przetwarzanie podanych danych osobowych w celu wyłonienia zwycięzców, nawiązania kontaktu oraz dostarczenia nagrody w przypadku ewentualnej wygranej.
9. Zwycięzca zostanie poinformowany o wygranej drogą mailową. W przypadku braku kontaktu ze zwycięzcą w ciągu 48h od momentu opublikowania wyników, organizator zastrzega sobie prawo do wyłonienia innego zwycięzcy.
10. Wyniki konkursu zostaną opublikowane po jego zakończeniu w ciągu 3 dni pod niniejszym wpisem na blogu. Stosowna informacja zostanie również udostępniona na Facebooku i Instagramie.
11. Udział w konkursie jest jednoznaczny z akceptacją treści tego regulaminu.

Dziękuję wszystkim za udział w konkursie. Książki trafią do:

Kingi K oraz @dietospektrum i @flicka_

Gratuluję

 


50 Comments

matka testerka · Czerwiec 13, 2018 o 7:02 am

Nauka angielskiego przez czytanie to świetna opcja (o ile już trochę znamy język). Nie miałam pojęcia, że są takie książki – chętnie przyjrzę im się bliżej!

    newenglandblog · Czerwiec 13, 2018 o 8:02 am

    Polecam są świetne 🙂

Sylwia R · Czerwiec 13, 2018 o 7:05 am

Mój angielski nie jest na tyle rozwinięty, żeby czytać w tym języku. Ale postanowiłam to zmienić i wrócić do nauki więc pewnie za jakiś czas zacznę czytać ksiązki 🙂

    newenglandblog · Czerwiec 13, 2018 o 8:04 am

    Myślę, że wystarczy kilka miesięcy nauki i spokojnie możesz sięgnąć po książki na poziomie A1.

Karolina / Nasze Bąbelkowo · Czerwiec 13, 2018 o 7:27 am

Mam kilka książek tego wydawnictwa – i uważam, ze to naprawde fajny sposob na wzbogacenie i odswiezenie slownictwa 🙂

    newenglandblog · Czerwiec 13, 2018 o 8:06 am

    Zgadzam się z Tobą 🙂

ladymamma.pl · Czerwiec 13, 2018 o 7:45 am

Super pomysł! Może nawet sama się skuszę… 😉

    newenglandblog · Czerwiec 13, 2018 o 8:06 am

    Koniecznie, książki są świetne

Natalia Skóra · Czerwiec 13, 2018 o 9:57 am

Chciałabym się nauczyć bardzo dobrze angielskiego, ale niestety to jest tylko słomiany zapał.

    newenglandblog · Czerwiec 13, 2018 o 10:52 am

    Myślę, że najważniejsze jest, aby znaleźć sposób na siebie. Będę trzymała kciuki, żeby się w końcu udało 🙂

Bea · Czerwiec 13, 2018 o 7:12 pm

Ciekawa opcja. Ja jestem w trakcie czytania książki po angielsku i choć przyznaję, że nie rozumiem dokładnie każdego słowa to fabuła leci bez problemu 😉

    newenglandblog · Czerwiec 14, 2018 o 7:39 am

    Wybrałaś odpowiednią książkę dla siebie i to jest najważniejsze 🙂

Anna Lena ze Zjem Cię · Czerwiec 14, 2018 o 7:16 am

Spadłaś mi z nieba, bo chcę podszlifować swój angielski 🙂 A, że gotowanie i pieczenie to moja pasja, więc chętnie przeczytam książkę kulinarną po angielsku. A Jeśli jeszcze będzie miała z boku tłumaczenie trudniejszych słówek, to nie mam uwag! 🙂 Wchodzę w to w ciemno 🙂

    newenglandblog · Czerwiec 14, 2018 o 7:41 am

    Poszukam, może znajdę taką książkę dla Ciebie 🙂

Anna Lena ze Zjem Cię · Czerwiec 14, 2018 o 7:24 am

Czytanie książek jest dla mnie pasją i przyjemnością w jedny. Odpoczywam podczas czytania powieści o kontekście historycznym, a głodna robię się , gdy czytam od deski do deski pozycje kulinarne. A niebawem zacznę czytać po angielsku dzięki Tobie – to będzie prawdzia uczta intelektualna, bo połącze przyjemne książki kulinarne z pożyteczną nauką angielskiego 🙂 Dzięki za ten post 🙂

    newenglandblog · Czerwiec 14, 2018 o 7:46 am

    Dziękuję za udział w konkursie.
    Ale się cieszę. Takie komentarze sprawiają, że mam ochotę “latać ze szczęścia”.

Marcel · Czerwiec 14, 2018 o 7:44 am

Lubię czytać książki w oryginale, dlatego jeśli jest opcja, to sięgam po angielsko-jezyczną. Czasami czytam też w dwóch językach, żeby sprawdzić różnicę ; i tak np. Mistrz i Małgorzata zrobiły na mnie różne wrażenie, w zależności od języka, w którym były napisane

    newenglandblog · Czerwiec 14, 2018 o 5:33 pm

    Ja też, podobnie jak Ty, lubię czytać tę samą książkę po polsku i angielsku.

Beata Herbata · Czerwiec 14, 2018 o 7:59 am

Nie czytam po angielsku, w ogóle wstyd przyznać ale ledwo posługuję sie tym językiem chociaż w świecie jakoś sobie radzę 😉

    newenglandblog · Czerwiec 14, 2018 o 5:34 pm

    Myślę, że to jest najważniejsze, że dajesz sobie radę 🙂

Monika · Czerwiec 14, 2018 o 8:22 am

Ja czytam ksiazki w jezyku PL i DE, ale ostatnio znalazlam w swoich zbiorach “Diabel ubiera sie u Prady” i bylam przekonana ze jest po Niemiecku okazalo sie ze po Angielsku 😉 Ja w tym jezyku ogladam filmy takze mysle ze przez ksiazke rowniez przebrne 😉

    newenglandblog · Czerwiec 14, 2018 o 5:36 pm

    “Diabeł ubiera się u Prady” to jeden z moich ulubionych filmów. Książki nie czytałam. Muszę to nadrobić.

Monika Kilijańska · Czerwiec 14, 2018 o 8:52 am

Lubię taki pomysł na uczenie się obcego języka.

    newenglandblog · Czerwiec 14, 2018 o 5:37 pm

    Książki są świetne.

Pat · Czerwiec 19, 2018 o 11:48 am

Świetny wpis, sama stosowałam tą metodę o bardzo polecam. Powodzenia wszystkim !

    newenglandblog · Czerwiec 19, 2018 o 3:50 pm

    Dziękuję

Danka · Czerwiec 19, 2018 o 12:02 pm

Ciągle się zabieram, ale poniewaz nie lubię tego języka opornie mi idzie. Wolę niemiecki, rosyjski, francuski i włoski ale angielski tylko wtedy kiedy muszę:-)

    newenglandblog · Czerwiec 19, 2018 o 3:51 pm

    Ja też lubię hiszpański

Grafy w Podróży · Czerwiec 19, 2018 o 1:31 pm

Wyjść poza angielski w mowie to fajna sprawa, może przy takiej pomocy się uda.

    newenglandblog · Czerwiec 19, 2018 o 3:52 pm

    Trzymam kciuki

Ewa · Czerwiec 21, 2018 o 1:08 pm

Świetne są te książki 🙂 W końcu nauka może stać się przyjemnością 🙂

    newenglandblog · Czerwiec 21, 2018 o 5:32 pm

    Zgadzam się. Już mam 4 książki na półce z tego wydawnictwa.

Klaudia Jaroszewska · Czerwiec 22, 2018 o 6:00 pm

Ja już kilka ksiażek po angielsku przeczytałam. Teraz czekają na mnie opowiadania kryminalne 😉

    newenglandblog · Czerwiec 24, 2018 o 12:29 pm

    Też lubię kryminały 🙂

Justyna · Czerwiec 25, 2018 o 7:57 am

Świetna sprawa. Nauka języka może być w końcu przyjemnością 🙂

    newenglandblog · Czerwiec 27, 2018 o 9:44 am

    Wierzę w to, że może być przyjemnością 🙂

Mada · Czerwiec 25, 2018 o 8:19 am

W Anglii na pchlich targach można wypatrzeć takie białe kruki. Świetna sprawa.

    newenglandblog · Czerwiec 27, 2018 o 9:44 am

    Dawno nie byłam w Anglii. Najwyższy czas się tam wybrać 🙂

Pracownia Pomocy Psychologicznej SALAMANDRA · Czerwiec 25, 2018 o 10:46 am

Czytam kilka książek miesięcznie. Aczkolwiek nie po angielsku 😉

    newenglandblog · Czerwiec 27, 2018 o 9:45 am

    To może teraz po angielsku? 😉

Klayudia · Czerwiec 25, 2018 o 11:42 am

Bardzo fajny pomysł, żeby podszkolić się w jakimś języku czy to angielskim czy jakimś innym.

    newenglandblog · Czerwiec 27, 2018 o 9:48 am

    Zgadzam się z Tobą. To wydawnictwo ma w swojej ofercie książki w pięciu językach.

Michał Kucharski · Czerwiec 25, 2018 o 4:16 pm

Fantastyczny pomysł!

    newenglandblog · Czerwiec 27, 2018 o 9:48 am

    Też tak uważam 🙂

Kinga Kulczycka · Czerwiec 27, 2018 o 1:25 pm

Obserwuję profil NewEngland.pl na insta od dawna. Spora dawka inspiracji do nauki języka. Ten artykuł pokazuje po raz kolejny, że jeśli ktoś chce się nauczyć języka to znajdzie sposób, a kto nie chce to znajdzie tysiąc powodów.
Odnośnie konkursu to: Czytanie książek jest uwalniającym przeżyciem. Pozwala bez opuszczenia pomieszczenia przemieszczać się w czasie i przestrzeni. Dzięki tej czynności można poszerzając swoje horyzonty, poznać inne kultury, języki i ludzkie zwyczaje. Wystarczy tylko chcieć. To tylko, a czasem aż tyle.
Pozdrawiam!
Kinga Kulczycka

    newenglandblog · Czerwiec 27, 2018 o 6:14 pm

    Dziękuję za udział w konkursie. Pozdrawiam gorąco.

AgataF · Lipiec 20, 2018 o 10:41 pm

Podoba mi się pomysł na rozpoczęcie przygody z czytaniem. Wiele lat temu przeczytałam krótką opowieść, która była lekka i przyjemna, zrozumiałam ją bez problemów, skończyłam całkiem szybko i to mnie zapaliło do dalszej eksploracji książek anglojęzycznych. Niestety poczułam się za bardzo pewnie i podniosłam sobie poprzeczkę tak wysoko, że nie tylko jej nie przeskoczyłam, ale wręcz się zniechęciłam. Mianowicie zapragnęłam przeczytać “Dżumę” A. Camus. Nie pykło. Rozłożyłam się. Może zacznę znowu? 🙂

    newenglandblog · Lipiec 21, 2018 o 7:34 pm

    Dlatego tak ważne jest wybranie książki na odpowiednim poziomie. U mnie było podobnie 🙂

myinspirationss · Lipiec 21, 2018 o 9:36 am

dzięki serdeczne za ten post, biorę się do wyboru ebooków i tradycyjnych książek. Niby mieszkam w Holandii, niby na każdym kroku muszę mówić po angielsku, bo niderlandzki coś nie idzie, ale wciąż mam takie poczucie, że to nie to, że często się zawieszę, zabraknie mi słowa, albo zastanawiam się nad gramatyką. Gdzieś to zaburza moją pewność siebie przy kontaktach choćby w pracy. Liczę, że tego typu książki mi pomogą przyswoić wiedzę. Jestem wzrokowcem (dlatego też lepiej piszę niż mówię po angielsku), więc mam nadzieję, że to jest to.

    newenglandblog · Lipiec 21, 2018 o 7:39 pm

    Mam nadzieję, że to będzie idealne rozwiązanie. W planach mam następny wpis – troszeczkę inne podejście do nauki angielskiego z wykorzystaniem książek.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *